TYGRYS Adoptowany

543926_558951540826525_1100241825_n„01.07.2013 Światowy Dzień Psa, mamy nadzieję, że dla Tygrysa będzie dniem, w którym rozpoczęło się dla niego lepsze życie.
Tarchomin, róg ulicy Hanki Ordonówny i Ćwiklińskiej, budowa ekskluzywnego apartamentowca i szkoły podstawowej, a na budowie w środku tego całego hałasu maszyn budowlanych, kurzu, pyłu – Tygrys.
Tygrys pojawił się na budowie ok. 1,5 miesiące temu. Pierwszy raz jak go zobaczyliśmy był przywiązany krótkim łańcuchem do ogrodzenia budowy i tak spędził pierwszą noc w tym miejscu. Pierwsza interwencja mieszkańców osiedla sąsiadującego z budową była natychmiastowa. Policja, Straż Miejska, upomnienie dla pracowników firmy ochroniarskiej. Panowie wzięli sobie to do serca, bo następnego dnia Tygrys biegał już swobodnie, po ulicy Hanki Ordonówny między samochodami… Kolejna interwencja i pies ląduje znowu na łańcuchu, tym razem już dłuższym.
Tygrys zaczynał wydostawać się pod ogrodzeniem i biegać po ulicy o mało nie tracąc życia pod kołami samochodu. Kolejna interwencja mieszkańców osiedla, policji, upomnienia i  Tygrys ląduje na łańcuchu.
Dzwonimy na policję, bardzo szybko przyjeżdża patrol i zaczyna rozmawiać z nami i ochroniarzami. Podczas rozmowy z jednym policjantem, Tygrys jakimś cudem odczepia łańcuch i wychodzi pod ogrodzeniem na ulicę. Policjant zabiera psa i idzie do ochroniarzy. Tym razem zostają ukarani mandatem. W między czasie dzwonimy do Inspektora ds. Ochrony Zwierząt bo nie zostawimy psów w tym miejscu, choćby miało to się wiązać z koczowaniem przy budowie całą noc.
Dołączają się do nas znajomi z osiedl, którzy również wielokrotnie interweniowali , czekamy i pilnujemy, żeby pies nie został wyprowadzony i ukryty.
Przyjeżdżają Inspektorzy, akcja jest szybka i krótka, pierwszy rzut oka definitywnie wskazuje na to, że warunki są fatalne i pies nie zostanie w tym miejscu.
Z ustaleń Inspektorów wynika, że  Tygrys należy do firmy ochraniającej budowę apartamentowca.. Inspektor prowadzi rozmowę z właścicielem firmy i po paru minutach mamy info, że Tygrys też tu nie zostanie, właściciel zrzekł się praw do niego.
Psiak został przewieziony do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Józefowie koło Legionowa i mimo, że to schronisko a nie DT to wiemy, że to lepsze życie dla niego i początek drogi do lepszego psiego świata, do kanapy i ludzkich rąk, które będą je głaskały, a nie straszyły, wymierzanymi ciosami, bo to też raz widziałam.
Tygrys musi przejść zabieg kastracji. Psiak  musi zostać odrobaczony, zaszczepiony, zaczipowany  i musimy też przeprowadzić badania, bo mimo iż nie wygląda na zagłodzonego to stan jego sierści jest fatalny, jeszcze nie wiemy co kryje się pod nią, pies  prawdopodobnie nie były nigdy poddawany żadnym zabiegom medycznym i pielęgnacyjnym. Dlatego prosimy o wsparcie finansowe, każda złotówka się liczy, pomóżmy mu razem.”

autorka: Anna  Karulak – Tomera

* pamięci Kropki

 

Wydarzenie Tygrysa na Facebook’u ( bez logowania)

Kontakt w sprawie  Tygrysa:

Wolontariuszka Ania :

509 097 972

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blogger.com
  • email
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Sfora
  • Wykop
  • Yahoo! Buzz
  • Drukuj
  • PDF
  • s.o.s. gdy zgubi się pies
  • s.o.s. gdy boi się burzy pies
  • s.o.s. gdy boi się huku pies.
  • Zostań wolontariuszem!