DŻINA [*]

dzi1Dżina to cudowna sunia w typie owczarka niemieckiego.

Czemu znalazła się w schronisku? tutaj takie pytania zazwyczaj zostają bez odpowiedzi…i tak jest tym razem. Możemy się tylko domyślać…
Sunia trafiła do nas strasznie zaniedbana…wypadająca sierść,sterczące kości. Te problemy zostały szybko opanowane. Natomiast stan uszu kiedy Dżina do nas trafiła był tragiczny-myślę, ze był to efekt długotrwałego (ok 6msc ) lekceważenia problemu :/ Jak to u owczarkowatych bywa i tym razem stawy także stanowią problem. Sunia prze przez życie do przodu i się nie poddaje jednak dłuuuugie spacery nie są dla niej mimo tego, że bardzo by chciała. 🙁

Sunia strasznie lgnie do człowieka, w nienarzucający się sposób chciałaby być w centrum uwagi. Z każdego gestu w jej stronę cieszy się jakby dostała wielką kość 😉
Super chodzi na smyczy, nie ciągnie, na zawołanie reaguje- problemem na tą chwile są uszy bo gdy tylko Dżina ma okazje przewraca się na ziemie „kokosząc” z myślą, że jeśli się podrapie to swędzenie minie.
Opanowana-nie reagująca na zaczepki innych psów na spacerze, super dogaduje się z boksowym kolegą, przez dwa tygodnie Dżina bezkonfliktowo mieszkała z sunią (znalazła dom) co sugeruje, że jej relacje zarówno z płcią damską jak i męską nie stanowią problemu.
Zrównoważona- nie reaguje agresywnie na dotyk.

Słowem jeśli znajdzie się ktoś odpowiedzialny kto pomoże Dżinie wykaraskać się z problemów zdrowotnych i wspólnie z nią przejdzie drogę do tego aby mogła cieszyć się prawdziwie fajnym życiem to będzie idealnym psem który za wszystko odwdzięczy się wszystkim co ma: psią miłością 🙂

płeć- suczka
wiek – ok 8 lat (info wymaga sprawdzenia w schroniskowej książeczce zdrowia)
wielkość – duża

za teczowym mostem...

Przypadł nam dzisiaj w udziale bardzo przykry obowiązek powiadomienia Was, że wczoraj ok godziny 22.30 nasza kochana Dżina powędrowała, łapa za łapą, za Tęczowy Most. Jest nam bardzo smutno, a jedyna pociechą jest to, że odeszła w otoczeniu osób, które ją bardzo kochały i nieocenionej Agnieszki – weterynarza przez duże W, która otacza nasze bezdomniaki zawsze czułą opieką. Bardzo dziękujemy za Waszą pomoc i za to, że umożliwiliście naszej Dżinie spędzenie ostatnich miesięcy życia z daleka od hałasu schroniska, w którym bardzo trudno odnaleźć się starym, niedołężnym psom.
Dżina z każdym dniem czuła się gorzej. Miała już poważne problemy z chodzeniem i jej stan pogarszał się z dnia na dzień. Wczoraj nie mogła już się podnieść do jej problemów z kręgosłupem dołączyły się problemy neurologiczne. Jedyne co mogłyśmy zrobić to oszczędzić jej cierpienia i umożliwić przejście na drugą stronę bez bólu i w otoczeniu kochających ją osób. Choć nie było to dla nas łatwe. Pomyślcie o niej ciepło.
Jeszcze raz dziękujemy [*]

 

Album Dżiny na FB ( bez logowania )


* Stowarzyszenie Wolontariuszy Kundellos przejęło  opiekę  nad Dżiną na podstawie umowy ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Józefowie.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blogger.com
  • email
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Sfora
  • Wykop
  • Yahoo! Buzz
  • Drukuj
  • PDF
  • s.o.s. gdy zgubi się pies
  • s.o.s. gdy boi się burzy pies
  • s.o.s. gdy boi się huku pies.
  • Zostań wolontariuszem!